Relacja z wręczenia Szlachetnej Paczki „naszej” Rodzinie.

Relacja z wręczenia Szlachetnej Paczki „naszej” Rodzinie.
Co chce przekazać wolontariusz?

Dziękuję za współpracę oraz przekazaną pomoc, która przerosła moje wyobrażenia. Paczka była super, ani przez moment nie poczułam, że muszę się za nią wstydzić. Radość rodziny jest nie do opisania, myślę, że na długo zapamiętają ten dzień. Chciałam Państwu z całego serca życzyć, aby te Święta były spokojne i szczęśliwe. Wierzę, że dobro, które okazaliście tej rodzinie do Państwa wróci.

Co chce powiedzieć od siebie Rodzina?

Dziękujemy za to co Państwo dla nas zrobili, nie spodziewaliśmy się takiej ilości paczek. Brakuje mi słów, jestem w ogromnym szoku.

W mieszkaniu rodziny jako pierwsza pojawiła się kuchenka, a w oczach pani Ani pojawiły się łzy szczęścia. Wszyscy domownicy byli zaszokowani ilością paczek. Nie spodziewali się, że będzie ich aż tyle. Gdy wnieśliśmy już wszystkie paczki zniecierpliwione dzieci dopytywały, czy mogą je już otworzyć. Papier, w który były zapakowane paczki fruwał po całym pokoju, z taką werwą dzieci otwierały kartony. Pani Ania nie była w stanie wydusić z siebie słowa, dawno nie widziała, żeby dzieci były tak szczęśliwe. Powtarzała tylko, że nie może uwierzyć, że to naprawdę się dzieje. Wszystkie dzieci zniknęły z zabawkami w pokoju obok – „właśnie o takich marzyłem! Kocham je” – krzyknął Jacek. Pani Ania powtarzała, że jest bardzo szczęśliwa. Dzięki kuchence będzie mogła spokojnie robić dzieciom obiady, a w niedzielę będą mogli wspólnie spędzać czas przy pieczeniu ciasta. Dzieci będą ciepło ubrane, dzięki czemu może będą mniej chorowały. Otrzymana chemia i żywność pozwolą odciążyć budżet i spędzić najlepsze Święta od wielu lat. Dzięki piętrowemu łóżku każde z dzieci będzie mogło spać oddzielnie w nowiutkiej pościeli”.